Kategorie: Wszystkie | ECHO POLSKA | ECHO WSCHÓD | NEOPOLITYCZNI | POLITYKA | RING
RSS
sobota, 10 kwietnia 2010
Kondolencje dla rodzin tragicznie zmarłych ofiar w katastrofie lotniczej TU-154

W imieniu członków nieformalnej grupy Neopolityczni, pragnę złożyć na ręce rodzin oraz przyjaciół tragicznie zmarłych ofiar dzisiejszej katastrofy lotniczej w Smoleńsku, najszczersze wyrazy współczucia z powodu straty bliskich.

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci tak wielu znakomitych osobistości. Dzień 10 kwietnia 2010r. jest jedną z najczarniejszych kart w historii naszego kraju. Nigdy dotąd, poza konfliktami zbrojnymi,  nasze państwo nie było tak dotkliwie osłabione, jak dziś – nie tylko w kontekście administracyjnym, ale przede wszystkim społecznym.

Tragedia, do której doszło w Smoleńsku jest ogromnym ciosem dla nas, jak i całego polskiego narodu. Straciliśmy wybitne osobowości, niezastąpione jednostki, ale także wieloletnich przyjaciół. Z ogromnym żalem, łączymy się w bólu z rodzinami i wszystkimi bliskimi tragicznie zmarłych.

16:28, neopolityczni , NEOPOLITYCZNI
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 grudnia 2009
Festiwal Praw Człowieka "Otwórz oczy"

Dziś o godzinie 16:00 w Wielokulturowym Liceum im. Jacka Kuronia nastąpi uroczysta inauguracja pierwszego w Polsce Festiwalu Praw Człowieka, organizowanego pod hasłem "Otwórz oczy". Honorowy patronat nad imprezą objęła prezydent miasta stołecznego Warszawy – Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Festiwal powstał z inicjatywy warszawskich licealistów, którzy chcą zwrócić uwagę na problem łamania praw człowieka. Zamiast "butelek z benzyną i kamieni", trzymają w ręku mocne argumenty i nie zawahają się ich użyć. Jak sami o sobie mówią:

Chcemy, aby Festiwal był pretekstem do dyskusji, impulsem do refleksji nad podstawą każdego z nas, być może argumentem do zmiany poglądów, czy też obalenia stereotypów. Naszym celem jest także zwrócenie uwagi społeczności Warszawy na miejsca i sytuacje, w których łamane są prawa człowieka. Wydarzenie to skierowane jest do wszystkich mieszkańców m.st. Warszawy, a w szczególności do młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych. (źródło: kulturalna.warszawa.pl)

W organizację imprezy włączyły się także inne stowarzyszenia i instytucje, m.in. Fundacja Inna Przestrzeń, która użyczyła swojej osobowości prawnej, LAMBDA, UFA, Wolna Białoruś, Amnesty International, Kampania Przeciw Homofobii, a także nasza Nieformalna Grupa Neopolityczni - Aktywni Na Rzecz Polski.

Program festiwalu zapowiada się bardzo atrakcyjnie zwłaszcza, że organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek. Odwiedzający nie tylko będą mieli okazję dowiedzieć się o tym, czym są podstawowe prawa i wolności człowieka, co z nich wynika i jak je chronić, ale także wziąć udział w szeregu warsztatów, pokazów filmowych, wykładów oraz panelów dyskusyjnych z zaproszonymi na tę okazję gośćmi. Udział w imprezie potwierdziły takie osobistości, jak: Marta Matuszczak (UFA), Kazimiera Szczuka, Robert Biedroń (LGBT), Yga Kostrzewa, Marzanna Pogorzelska, Narmina Hebanowska (russia-info.org), czy Piotr Cykowski (Program Ratuj Tybet). Pełny program dostępny jest na stronie festiwalu, pod adresem: www.festiwalprawczlowieka.pl

Ciekawostką jest to, że w trakcie prac nad realizacją festiwalu, poruszającego kwestię łamania praw człowieka, organizatorzy sami spotkali się z dyskryminacją ze strony Komisji Oświaty Dzielnicy Śródmieście (KODŚ).

Początkowo impreza miała się odbyć w LXXXI LO im. Aleksandra Fredry, jednak dyrekcja tej szkoły zwróciła się z prośbą o zaopiniowanie programu festiwalu do KODŚ, a następnie odmówiła wsparcia organizatorom ze względu na jeden z jego punktów (dotyczący mniejszości seksualnych). Ostatecznie podjęto decyzję o przeniesieniu inicjatywy na teren Wielokulturowego Liceum im. Jacka Kuronia oraz Gimnazjum nr 20 w Warszawie.

Impreza potrwa od 4 do 5 grudnia. W imieniu swoim i organizatorów wszystkich serdecznie zapraszamy.

16:12, neopolityczni , ECHO POLSKA
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 listopada 2009
Mamy porozumienie w sprawie Pakietu Telekomunikacyjnego

Parlament Europejski i Rada EU osiągnęły porozumienie w sprawie Pakietu Telekomunikacyjnego – przyznali dziś na wspólnej konferencji prasowej przedstawiciele komisji pojednawczej, m.in. Catherine Trauttman - sprawozdawca i Alejo VIDAL-QUADRAS - wiceprzewodniczący PE.

Jak donosi La Quadrature du Net - francuska organizacja pozarządowa – przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i Rady UE doszli do porozumienia, zastępując 138 poprawkę zupełnie nowym zapisem.

Mimo pesymistycznych nastrojów, mamy bardzo dobre wiadomości. Przede wszystkim posłowie PE spisali się na przysłowiowy medal, podnosząc kwestię podstawowych praw i wolności człowieka. W efekcie zaowocowało to wprowadzeniem szeregu nowych zapisów, chroniących Internautów przed arbitralnym odcinaniem od sieci. Obecnie treść pakietu mówi, że Użytkownik będzie mógł zostać odciętym od sieci, wyłącznie na podstawie prawomocnego wyroku sądu. Co więcej, przepisy pakietu gwarantują także prawo „do skutecznej ochrony sądowej i sprawiedliwego procesu” oraz informują o „zasadzie domniemanej niewinności i prawie do prywatności”, a także o poszanowaniu Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Co prawda pojawiło się wiele niedoprecyzowanych sformułowań, które mogą być różnie interpretowane przez rodzime sądy, jednak w przypadku jakichkolwiek niejasności, ostateczny werdykt wyda Europejski Trybunał Sprawiedliwości. ETS rozstrzygnie także o zasadności stosowania tzw. Prawa Hadopi – zasada 3 uderzeń. Użytkownicy sieci mogą wreszcie odetchnąć z ulgą.

 

Pełna treść nowego zapisu:

„3a. Środki dotyczące dostępu i/lub korzystania przez Użytkowników z usług oraz aplikacji za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej, a podjęte przez państwa członkowskie, powinny respektować podstawowe prawa i wolności osób fizycznych, zagwarantowane w Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych wolności oraz zasady ogólne prawa wspólnotowego.

Każdy z tych środków, które dotyczą dostępu i/lub korzystania z usług oraz aplikacji za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej, a które mogą ograniczyć podstawowe prawa i wolności, mogą być nakładane jedynie, jeśli są one odpowiednie, proporcjonalne i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym, a ich realizacja podlega odpowiednim gwarancjom proceduralnym, zgodnym z Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz z ogólnymi zasadami prawa wspólnotowego, w tym skuteczną ochroną sądową i procesu.

W związku z tym środki te mogą być podejmowane jedynie z poszanowaniem zasady domniemania niewinności i prawa do prywatności. Gwarantuje się, że postępowanie sądowe będzie sprawiedliwym i bezstronnym, w oparciu o prawo do wysłuchania osoby lub osób podejrzanych, podlegających potrzebie stworzenia odpowiednich warunków i zasad postępowania w uzasadnionych przypadkach pilnych, zgodnie z Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Prawo do skutecznej i terminowej kontroli sądowej także jest zagwarantowane.

 

poniedziałek, 02 listopada 2009
KOMENTARZ: Epidemia kontra świńska polityka?

Z początkiem czerwca br. ukraińskie media informowały o wykryciu szczepu wirusa A/H1N1 i wprowadzeniu stanu podwyższonej kontroli na przejściach granicznych.

Głos w sprawie zabrał też sam Aleksander Bilovol - wiceminister zdrowia i kierownik ds. sanitarnych, potwierdzając doniesienia prasowe. Sytuacja w kraju miała być na bieżąco monitorowana, a powołane do walki z grypą zespoły, odpowiednio wcześnie reagować.

Co się zatem stało, że władze ukrainy reagują z praktycznie 4,5 miesięcznym opóźnieniem?

Naprawdę trudno uwierzyć, że głowa państwa i premier rządu, dowiadują się o sprawie dopiero wtedy, gdy wskaźnik zachorowań sugeruje już epidemię. Dodatkowo Krajowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony na piątkowym posiedzeniu otwarcie przyznała, że zawiódł czynnik ludzki, w postaci nieudolnych działań Ministerstwa Zdrowia i lokalnych władz.

Dlaczego ukraiński rząd zwlekał z podjęciem działań do ostatniej chwili? Czy rzeczywiście chodzi o błąd w komunikacji na linii MSZ – rząd – prezydent? A może jest tak, jak sugeruje w niedzielnym artykule „Życie Warszawy”, że za epidemią kryją się zbliżające wybory prezydenckie?

Trzeba pamiętać, że obecnie na Ukrainie trwa kampania prezydencka w związku z zaplanowanymi na 17 stycznia 2010 r. wyborami. W Kijowie co raz częściej pojawią się głosy ekspertów, dotyczące wprowadzenia stanu wyjątkowego, związanego z bezpośrednim zagrożeniem epidemiologicznym. W tej sytuacji wybory prezydenckie zostałyby najprawdopodobniej odroczone w czasie.

W rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” Ołeh Soskin – szef kijowskiego Instytutu Transformacji Społeczeństwa – powiedział, że biorąc pod uwagę wyniki aktualnych sondaży prezydenckich, byłoby to idealnym rozwiązaniem dla Juszczenki, którego pozycja od kilku tygodni słabnie. Soskin dodał także, że posunięcie premier Tymoszenko - wprowadzenie zakazu zgromadzeń - może zostać odebrane w oczach opinii publicznej, jako walka z opozycją.

W tym miejscu przypomnijmy, że dnia 24 października partia „Batkiwszczyzna” wysunęła oficjalną kandydaturę Julii Tymoszenko na prezydenta. Z tej okazji zorganizowano ogromny wiec na placu Niepodległości. Organizatorzy podają, że w imprezie brało udział 200 tyś osób, natomiast milicja mówi o ok. 80 tyś. Niezależnie od liczb, już wtedy wiedziano o ogniskach wirusa A/H1N1 na Ukrainie. Wiele ludzi przyjechało do Kijowa z innych regionów Ukrainy. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, sytuację szybko wykorzystał prezydent, krytykując działania rządu Tymoszenko, zwłaszcza brak finansowania odpowiednich instytutów medycznych.

Konflikt między prezydentem Juszczenko, a premier jest tym silniejszy, że ciągnie się od kilkunastu miesięcy (tak naprawdę ma podłoże wieloletnie). W maju 2008 roku Tymoszenko oskarżyła prezydenta o blokowanie działań rządu w walce z inflacją, co spotkało się z negatywną reakcją ze strony Partii Regionów. Trzy miesiące później, Tymoszenko ponownie popadła w konflikt z otoczeniem prezydenta – została oskarżona o działanie na rzecz Rosji. Sprawa ciągnęła się jeszcze kilka następnych miesięcy. (źródło: wikipedia.pl)

Efektem politycznych wojen, było wyznaczenie na dzień 25 października 2009r. przez ukraiński Parlament, nowej daty wyborów prezydenckich. Wiktor Juszczenko nie dając za wygraną, skierował sprawę do Sądu Konstytucyjnego z prośbą o ocenę, czy decyzja Parlamentu jest zgodna z ukraińską Konstytucją. „(…) Dnia 13 maja 2009r. Sąd Konstytucyjny orzekł, że wyznaczenie daty wyborów na 25 października 2009 jest niekonstytucyjne. W dniu 23 czerwca 2009 r. Rada Najwyższa zdecydowała, że wybory prezydenckie odbędą się 17 stycznia 2010 roku". (źródło: wikipedia.pl)

Biorąc pod uwagę sytuację polityczną na Ukrainie, nie można wykluczyć, że epidemia jest skutkiem ubocznym wewnętrznych rozgrywek, pomiędzy środowiskiem prezydenta, a świtą pani premier. Patrząc na ostatnie wydarzenia, trudno też oprzeć się wrażeniu, że aparat państwowy nie funkcjonuje tam w prawidłowy sposób. I to bynajmniej nie z powodu braku koordynacji organów wewnętrznych, ale dlatego, że społeczeństwo traktowane jest jak bydło. Idąc dalej za ciosem, nie jest też pewnym, czy rząd Tymoszenko, traktując Ukrainę jak swój prywatny folwark, nie przyświeca bardziej ideałom reżimu komunisycznego, aniżeli demokracji. Jest takie stare powiedzenie, że każda rewolucja wymaga krwawych ofiar i być może wojna o stołek prezydencki jest niczym innym, jak przedkładaniem partykularnych interesów, nad ludzkie życie. Trudno jednak na chwilę obecną wyrokować, zwłaszcza, że doniesienia prasowe są rozbieżne. Zapewne będzie tak, jak to w większości przypadków bywa - odpowiedź padnie dopiero po wyborach.

 

Zobacz też raport ws. sytuacji na Ukrainie:

- Świńska sprawa

- Zachodnia Ukraina opanowana przez wirus A/H1N1?

07:57, neopolityczni , ECHO WSCHÓD
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
Liczniki
Share |